Oto kolejny dowód na to jak kolejne rządy postępowały z ciężko wypracowanymi dużymi oszczędnościami Polaków, składanych na książeczkach oszczędnościowych ( mieszkaniowych itp),  za które po denominacji można kupić pudełko zapałek.

  

Obecnie proponowane przez banki tak zwane "oprocentowanie" i "premie gwarancyjne" są żenująco niskie,  a oprócz tego przedstawiciel banku mówi, aby klient najpierw kupił mieszkanie za swoje pieniądze, a potem dostanie te "grosze" z książeczki mieszkaniowej po okazaniu aktu notatrialnego.  Chyba do tego nie potrzeba komentarza.

    JAK  OBECNY  RZĄD  ZAMIERZA  NAPRAWIĆ  TO JAWNE  ZŁODZIEJSTWO !!!

WKRÓTCE DALSZE SZCZEGÓŁY, DOKUMENTY, WNIOSKI I NASZA STRATEGIA DZIAŁANIA,  ABY ODZYSKAĆ NASZE NALEŻNE NAM PIENIĄDZE  I  MIESZKANIA.  ALLELUJA  I   DO  PRZODU!!!